Sąd tymczasowo wstrzymuje fuzję Paramount i Warner Bros. Discovery
Fuzja Paramount i Warner Bros. Discovery napotkała poważną przeszkodę. Sędzia federalna wydała tymczasowy zakaz zbliżania się, który blokuje finalizację umowy po tym, jak koalicja 12 stanów złożyła pozew, zarzucając naruszenie przepisów antymonopolowych. Decyzja wstrzymuje transakcję na co najmniej 14 dni, dając prokuratorom generalnym czas na ubieganie się o szerszy nakaz sądowy.
To może opóźnić jedną z największych zmian w historii współczesnego Hollywood. Podczas rozprawy 17 lipca sędzia Araceli Martínez-Olguín wysłuchała argumentów obu stron dotyczących konkurencji, koncentracji rynku oraz potencjalnych skutków dopuszczenia fuzji do realizacji przed zakończeniem sporu prawnego.
Przedstawiciele stanów argumentowali, że skutki ograniczenia konkurencji mogą być nieodwracalne, a „szkody zaczynają się w momencie utraty konkurencji”. Ich zdaniem połączenie obu firm mogłoby zbyt mocno zwiększyć kontrolę nowego podmiotu nad rynkiem filmowym i telewizyjnym.
Prawnicy Paramount odrzucili te zarzuty. Adwokat firmy Jeffrey Kessler przekonywał, że ewentualne skutki fuzji nie byłyby niemożliwe do naprawienia, a połączenie pozwoliłoby konkurować z największymi graczami technologicznymi, takimi jak Netflix, Amazon czy Apple.
Sprawa może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości branży rozrywkowej. Połączenie Paramount i Warner Bros. Discovery stworzyłoby jednego z największych gigantów medialnych na świecie, łącząc m.in. studia filmowe Paramount Pictures i Warner Bros., platformy streamingowe oraz liczne kanały telewizyjne.
„Moje biuro oraz prokuratorzy generalni z całego kraju uzyskali nadzwyczajny nakaz sądowy, który blokuje bezprawną fuzję Warner Bros. i Paramount. To kluczowe pierwsze zwycięstwo w naszej walce o to, aby ta ogromna koncentracja władzy nigdy nie doszła do skutku” – powiedział prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta.
„Ta sprawa pokazuje, co dzieje się, gdy zbyt duża kontrola nad kluczowymi rynkami trafia w ręce niewielkiej grupy podmiotów: konsumenci otrzymują mniej możliwości wyboru, a jakość produktów i usług może się pogorszyć. Nasz pozew ma na celu ochronę wolnej i uczciwej konkurencji oraz zapewnienie, że przemysł filmowy i telewizyjny pozostanie miejscem, które wspiera zarówno twórców, jak i widzów.
Mamy pełne przekonanie co do naszych argumentów, prawo jest po naszej stronie i jesteśmy gotowi kontynuować tę sprawę” – dodał Bonta.
Źródło: indiewire.com

