Sundown, nowy horror found footage bada granicę między nawiedzeniem a demencją.
Opublikowano zwiastun nadchodzącego horroru, który stawia pytanie: czy tajemnicze wydarzenia w domu głównej bohaterki są efektem paranormalnej obecności, czy może wynikiem pogłębiającej się demencji?
Film z gatunku found footage zadebiutuje w sierpniu podczas festiwali Mad Monster Party w Karolinie Północnejoraz Houston Horror Film Fest.
Fabuła skupia się na Mary, której mąż niedawno zmarł po walce z demencją. Kobieta jest przekonana, że jego duch wciąż nawiedza jej dom. Gdy jej syn Chris dowiaduje się o jej przekonaniach, postanawia sprawdzić, co naprawdę dzieje się w rodzinnym domu. Wraz ze swoim przyjacielem Billem – filmowcem dokumentującym wydarzenia – oraz Clarissą, specjalistką od zjawisk duchowych, próbuje udowodnić Mary, że wszystko może być jedynie wytworem jej umysłu. Szybko jednak okazuje się, że prawda jest znacznie bardziej przerażająca, niż ktokolwiek przypuszczał.
W obsadzie znaleźli się m.in. Damian Maffei, Emily Sweet, Chris Alexander, Kelly Waters, Erich Rausch oraz Michael Leavy.
Za reżyserię odpowiadają Marcus Slabine oraz Brian Klingborg, który jest również autorem scenariusza.
Zobacz zwiastun poniżej:
„Kiedy po raz pierwszy przeczytałem scenariusz Briana, od razu wiedziałem, że chcę go wyreżyserować. Miał wszystko, czego szukam w horrorze: wiarygodnych bohaterów, narastające napięcie i tajemnicę, która z każdą kolejną sceną staje się coraz bardziej mroczna. Wierzę, że dobrze zrealizowany found footage wymaga, aby każdy strach był odpowiednio zbudowany, a każda kreacja aktorska była autentyczna. Dzięki temu, gdy horror w końcu się pojawia, jego siła jest znacznie większa. Jestem niezwykle dumny z pracy naszej obsady i ekipy i nie mogę się doczekać, aż film trafi do widzów” – powiedział Slabine.
Brian Klingborg zdradził natomiast, że inspiracją dla historii były prawdziwe wydarzenia.
„Pomysł na „Sundown” narodził się po tym, jak Chris opowiedział mi o doświadczeniu związanym ze śmiercią w swojej rodzinie. Dziwne i niepokojące wydarzenia, które temu towarzyszyły, na długo zapadły mi w pamięć i stały się fundamentem scenariusza. Chciałem opowiedzieć o cienkiej granicy między miłością, żałobą i strachem oraz o tym, jak strata może sprawić, że zaczynamy podważać własne postrzeganie rzeczywistości. Co niezwykłe, zdjęcia do „Sundown” zostały nakręcone w tym samym domu, w którym miały miejsce prawdziwe wydarzenia, co nadało filmowi wyjątkową autentyczność i atmosferę” – wyjaśnił Klingborg.
Warto zaznaczyć, że ten Sundown nie jest powiązany z innym filmem o tym samym tytule – wampirycznym horrorem zemsty autorstwa Rebekah McKendry.
Źródło: bloody-disgusting.com

