Skip to content
Wildweekly.pl
Menu
  • Blog
  • Film
  • Serial
  • Zjawiska paranormalne
  • Książka
  • Muzyka
  • Psychodeliki
  • Kosmos
Menu

Ktoś całkiem obcy (2024)

Posted on 2026-09-092026-09-09 by Andrzej Kownacki

Filmy mogą pełnić różne funkcje. Od czysto rozrywkowych, przez propagandowe, po artystyczne. Są tacy, którzy twierdzą, że kino powinno być przede wszystkim ciekawe i służy głównie rozrywce właśnie. Historia pokazuje jednak, że nie zawsze tak bywa. Jednym z tego przykładów jest pochodząca z 2026 roku międzynarodowa koprodukcja Ktoś całkiem obcy w reżyserii Brandta Andersena. Jest to bowiem obraz, który trudno nazwać rozrywkowym.

Opowiada wszak o problemie uchodźczym, który dotyka państwa basenu Morza Śródziemnego, docierając także w głąb kontynentu. Robi to na szczęście w sposób wyważony i humanitarny, zachowując sporą dozę quasi-dokumentalnego zacięcia. Jest to film współczesny, traktujący o bieżących wydarzeniach z najnowszej historii świata i powinien zaciekawić również ludzi interesujących się szeroko pojmowaną geopolityką.

Akcja filmu podzielona jest na kilka linii narracyjnych. Każda z nich nazwana jest według roli, jaką pełni w nich dany bohater. Mamy tu zatem lekarza, przemytnika, żołnierza, kapitana czy poetę. Wszystkie te wątki są połączone miejscem akcji, by ostatecznie się przeniknąć. Prawie wszyscy aktorzy zdarzeń żyją w targanej wojną domową Syrii. Lekarka po tym, jak zbombardowany został jej dom, postanawia ratować córkę i siebie, uciekając z kraju.

Taki sam plan na trudniący się przemytem ludzi Marwan (Omar Sy). Zbiera on w ten sposób pieniądze na wyjazd wraz z chorym synem do USA. Jest także żołnierz, który nie mogąc znieść zbrodni dokonywanych na ludności cywilnej, decyduje się na dezercję. Poeta to kolejny uciekinier próbujący z liczną rodziną przedostać się do Grecji. Jest w końcu kapitan, czyli pracownik greckiej straży przybrzeżnej, próbujący uratować jak największą liczbę ludzi każdego dnia.

Autorzy produkcji zadbali o to, by ukazać kryzys migracyjny ze wszystkich stron nim dotkniętych. Mamy tu zatem spojrzenie tych bezpośrednio zaangażowanych, czyli zwykłych obywateli, zmuszonych przez okoliczności do ucieczki ze swojego kraju. Nie chcą oni żyć w miejscu, w którym oni i ich bliscy w każdej chwili mogą stracić życie. Są do tego nękani przez paranoiczny reżim państwowy. Inną perspektywę ukazuje nam przemycający ludzi do Grecji czarnoskóry Marwan.

Jego motywacją także jest ucieczka, ale przede wszystkim to troska o chorowitego syna. Aby osiągnąć swój cel, musi on wykazywać się cynizmem i bezwzględnością w konfrontacji z uciekinierami oraz kontrahentami. Grecki kapitan kutra prezentuje zaś pogląd tych, którzy ponoszą konsekwencje działań wojennych po drugiej stronie wody. Czuje on na sobie wielkie brzemię odpowiedzialność za ludzkie życie. Codziennie wyławiać musi z wody kolejnych rozbitków, podczas gdy drugie tyle ginie gdzieś w morskich toniach.

Wszystkie te opisane sytuacje oraz kilka innych motywów jest w filmie ukazana w bardzo profesjonalny sposób. Jeśli idzie o filmowe rzemiosło to trudno obrazowi reżysera Andersena cokolwiek zarzucić. Jest to po prostu bardzo dobrze zrealizowany dramat, dzięki któremu zobaczyć możemy, jak wyglądają historie ludzi z jakże egzotycznych dla nas zakątków świata. Przynajmniej części z nich. Również aktorsko film prezentuje całkiem wysoki poziom.

Całość tworzy wiarygodną wizję konfliktu. Jedyne, do czego można by się przyczepić to popadanie w zbytnio melodramatyczne tony w ostatniej części produkcji, wspierane zwłaszcza przez nazbyt dramatyczną muzykę, która zdaje się zbędna. Ogólnie jednak nie psuje to całego odbioru dzieła, które niestety stanowi kolejny dowód na to, że podczas wszelkich konfliktów wojennych i sporów starych dziadów oraz fanatyków najwięcej cierpią zwykli ludzie, którzy nic nikomu nie zawinili.

Oryginalny tytuł: I Was a Stranger

Produkcja: Turcja/USA/Palestyna/Jordania, 2024

Dystrybucja w Polsce: galapagosfilms.pl

Andrzej Kownacki
Andrzej Kownacki
Post Views: 36
Kategoria: Film

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne posty

  1. Wyliczanka (1986) – Wildweekly.pl - Piątek trzynastego (1980)2026-09-01

    […] odmianę horroru, tym razem próbują wejść na teren zarezerwowany dla takich produkcji jak Piątek trzynastego (1980) czy Podpalenie (1981). Podobnych prób…

  2. Ice Cream Man (2026) - Wildweekly.pl - Straszny film (2026)2026-08-26

    […] nawet, że Ice Cream Man jest znacznie bardziej kompetentną parodią gatunku niż tegoroczny Straszny film […]

  3. admin - Martwe zło: Ogień (2026)2026-07-16

    Dziękuję! :)

  4. Poncjusz - Martwe zło: Ogień (2026)2026-07-16

    Super recenzja, dzięki za znakomity opis✋

Kontakt

Mail: oskardziki@gmail.com

https://www.facebook.com/WildWeekly

© 2026 Wildweekly.pl | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme