Restauracje w całych Stanach Zjednoczonych z powodu pandemii mierzą się niedoborem keczupu

Heinz potwierdził na łamach USA TODAY, że firma nasili swoje wysiłki, aby zająć się nieprzewidzianym skutkiem ubocznym pandemii COVID-19, który dotknął restauracje i sieci fast food w całych Stanach Zjednoczonych – niedoborem opakowań keczupu. Linie produkcyjne zostaną zwiększone o około 25 procent, aby produkować ponad 12 miliardów opakowań rocznie.

W następstwie pandemii CDC wydało wytyczne wzywające Amerykanów do „unikania używania lub dzielenia się przedmiotami wielokrotnego użytku, takich jak menu, przyprawy i wszelkie inne pojemniki na żywność”, a zamiast tego używania „przypraw przeznaczonych na jedną porcję”, takich jak jednorazowe opakowania keczupu. Wall Street Journal donosi, cena pakietów wzrosły o 13 procent od stycznia 2020 r.

Chociaż Heinz „poczynił strategiczne inwestycje produkcyjne na początku pandemii, aby nadążyć za wzrostem popytu na opakowania keczupu, napędzanym przez przyspieszone trendy w dostawach na wynos”, firma nadal nie była w stanie sprostać przytłaczającemu popytowi, ponieważ butelki stołowe nie były już używane. W listopadzie Heinz podjął próbę „dalszego zaspokajania zmieniających się potrzeb restauracji”, tworząc dozownik bezdotykowy.

Ketchup to dopiero początek. Bloomberg informuje, że cena pepperoni w niektórych przypadkach podwoiła się z powodu zwiększonego popytu na pizzę i mniejszej liczby pracowników w zakładach przetwórstwa wieprzowiny, ponieważ muszą oni przestrzegać wymagań dotyczących dystansu społecznego. Szeroko omawiana i często będąca temat żartu blokada Kanału Sueskiego może również prowadzić do szeregu niedoborów, ponieważ stanowi on trasę dla około 10 procent światowego handlu.

Źródło: wsj.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *