Trochę nie dziwi mnie ten cichy marketing wokół najnowszego filmu Jima Jarmuscha Father Mother Sister Brother, bo w przeciwieństwie do jego poprzedniego filmu, gwiazdorskiej komedii o zombie Truposze nie umierają (2019),…
Tag: recenzja
Zgiń kochanie (2025)
Choć temat depresji poporodowej jest mi daleki, oby tak zostało, na nowy film Lynne Ramsay szedłem spokojny. Wciąż miałem w głowie jej cudowne, nakręcone prawie dziesięć lat wcześniej Nigdy…
Stranger Things (2016-2026)
Serial braci Duffer to prawdziwy fenomen kultury popularnej i wedle wielu ostatni serial, który tak mocno konsoliduje wszelaką widownię, od siedzących w swoich niszach hipsterów po przysłowiowych zjadaczy popcornu zbyt leniwych, by zajrzeć…
Cierpienia młodego Polaka – recenzja płyty „Zawody”
Wczasy już się pojawiły na łamach Wild Weekly przy okazji koncertu w Katowicach. Zespół jest jednym z nielicznych współczesnych rodzimych wykonawców, którego twórczość trafia w mój gust. Nie wiem czemu, tak się stało,…
The Last of the Vikings (1961)
Zawsze już będę orędownikiem stwierdzenia, że filmy Mario Bavy trzeba oglądać zawsze i wszędzie. Koniec kropka. Może dla wielu ludzi będzie to opinia dość kontrowersyjna, ale ja nigdy nie zmienię zdania,…
Wujowy dwór (2025)
Gatunek komedii to możliwe, że i najtrudniejszy rodzaj filmowy. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach trudno jest rozśmieszać ludzi w taki sposób, aby nikt się nie obraził. Komedie nadal powstają, ale szczerze to jak tak sięgnąć…
The Creep Tapes – sezon 2 (2025)
Nawet ja, osoba na co dzień omijającą kino grozy szerokim łukiem, jestem świadom tego, jak bardzo innowacyjny dla gatunku był pierwszy Dziwak (2014) Patricka Brice’a i Marka Duplassa. Zaryzykowałbym…
Found Footage: The Making of the Patterson Project (2025)
Będąc ogromnym fanem fenomenu Wielkiej Stopy i horroru z niszy potocznie zwanej mumblegore, na dzieło Maxa Tzannesa ostrzyłem sobie zęby od pierwszych zapowiedzi, które znalazłem gdzieś w czeluściach Reddit. Wiecie,…
Bezpieczne miejsce (2025)
Idąc do kina na nowy film Osgooda Perkinsa, miałem w sobie pewne obawy. W końcu jego Kod zła z 2024 roku okazał się dla mnie sporym zawodem, a komentarze ludzi w internecie…
Świąteczne zło (1980)
Nakręcone w okresie, kiedy to do głównego nurtu z hukiem wdzierał się slasher, Świąteczne zło wydaje się kolejnym, prostym horrorem traktującym Święta jako tło. Nietrudno postawić go obok innego, bardziej…
