Pusher (1996)

Pamiętam, jak mocnym przeżyciem był dla mnie pierwszy seans Dealera, czyli pełnometrażowego debiutu Nicolasa Winding Refna. Znałem nieco jego dorobek, bo byłem już po Drive (2011) i mniej więcej wiedziałem,…

Twarda droga, jedyna droga (1987)

Warto od czasu do czasu dać trochę wytchnienia swojej głowie i obejrzeć coś, co wymaga od nas minimum myślenia. Ja w razie takiej potrzeby lubię sięgnąć po włoskie klony Rambo czy innych akcyjnaków. Wiem,…

Żaby (1972)

Lata 70. to dekada, w której niezwykle popularny stał się podgatunek horroru zwany potocznie animal attack. Głównym straszakiem w tego typu produkcjach były jak sama nazwa wskazuje zwierzęta. Indywidualnie…

Powrót wilczycy (1990)

Mający premierę w 1990 roku Powrót wilczycy Marka Piestraka udało mi się obejrzeć kilka ładnych lat temu i zapamiętałem go jako produkcję wyjątkowo nieudaną, jeszcze gorszą, niż i tak już mierny…

Kryjówka Białego Węża (1988)

Są różne fobie. Ludzie boją się najrozmaitszych rzeczy. Od pająków, przez wysokość, po bezkres kosmosu. Większość tych lęków to pozostałość po starych, dobrych czasach, kiedy to nasi przodkowie paradowali po okolicy na golasa, a z każdej…

Zagubieni w Dolinie Dinozaurów (1985)

Włoskie kino kanibalistyczne to chyba takie moje największe guilty pleasure, czyli forma „sztuki”, która sprawia mi jakąś przyjemność, ale do której tak trochę wstyd się przyznać w towarzystwie. Wiadomo, Cannibal Holocaust (1980) Ruggero Deodato to wielkie kino,…

Przybysz z Marsa (1989)

Śpiewać każdy może jak twierdził słynny białoruski tenor Włodzimierz Szczur. To samo dotyczy się sztuki filmowej. Ona również powinna być dostępna dla wszystkich. I każdy powinien móc…

Scum of the Earth (1974)

Trzeba sobie na wstępie powiedzieć, że opisywany tutaj film nie ma nic wspólnego z Bayou, romantycznym thrillerem z 1957 roku, z którym łączy go tylko umiejscowienie na amerykańskim bagnie. Tytuł Poor White Trash II jest w zasadzie…

Wilczyca (1982)

Trudno jest mówić o polskim kinie gatunku bez wspominania postaci Marka Piestraka. Tak samo nie można dywagować o rodzimym horrorze bez choćby wzmianki o kultowej, tu i ówdzie, Wilczycy z 1982 roku. Nie chcę jednak, aby niniejszy…