Dark Age (1987)

Choć wakacje dobiegają już końca, wielu z nas planuje jeszcze wyjazdy w góry czy nad akweny wodne, by odetchnąć od znojów dnia codziennego. A co gdyby tak wyskoczyć w dzikie, budzące grozę, a jednocześnie zachwycające swym pięknem australijskie odludzia? Jako wielki miłośnik tematyki nieznanych i tajemniczych kryptyd oraz aborygeńskich wierzeń, z wielkim zainteresowaniem sięgnąłem po horror Dark Age (1987).

Na pierwszy rzut oka historia nie różni się niczym od innych tego typu, które widziałem. Mowa tu o Aligatorze (1980) oraz całkiem niezłym włoskim Krokodylu Zabójcy (1989), które zna każdy fan gatunku animal attack. Tymczasem recenzowany przeze mnie Dark Age posiada bardzo interesującą atmosferę, podkręcaną świetną elektroniczną muzyką i efektownymi zdjęciami. O czym jest film?

Głównym bohaterem jest niejaki Steve Harris, pełniący funkcję strażnika miejscowego rezerwatu, w którym zamieszkują również rdzenni Aborygeni. Tereny te są niezłą gratką dla głodnych zysku kłusowników, którzy mordują pod osłoną nocy krokodyle. Gdy pewnego razu dwoje z nich zostaje zjedzonych przez ogromnej wielkości zwierzę, Steve postanawia je wytropić.

Miejscowi wierzą, że sprawcą ataków jest mityczny krokodyl zwany Numunwari, który niegdyś był jednych z nich, po czym stał się zwierzęciem. Posiada on swojego duchowego opiekuna, którego kości są mu po śmierci ofiarowywane, przez co staje się on właścicielem duszy owego człowieka. Za ujęcie bestii zostaje wyznaczona nagroda, ale Steve postanawia wraz z liderem aborygeńskiej starszyzny schwytać świętego krokodyla żywcem, by wypuścić na bezludziu i ocalić od zagłady…

Wszystkich zainteresowanych kulturą i obyczajami Aborygenów odsyłam oczywiście do kultowej Ostatniej Fali z 1977 w reżyserii Petera Weira. Dla ciekawostki w obu filmach pojawia się charakterystyczny David Gulpilil. Jeśli chodzi o Dark Age mamy tu niewiele scen ukazujących zwyczaje miejscowych. Jest jedna scena tańca obrzędowego przy dźwiękach didgeridoo, dla mnie to zdecydowanie za mało.

Główną zaletą filmu jest jego atmosfera i piękne, dzikie plenery. Nocne ujęcia z płynącej po rzece w ciszy łódce przyprawiają widza o dreszcze. W głównej roli wystąpił znany miłośnikom horrorów John Jarrat, którego podziwiać możemy w roli Micka Taylora w Wolf Creek (2005). Aktor będący rodowitym Australijczykiem pojawił się również w kultowym Pikniku pod Wiszącą Skałą (1975). Efekty specjalne, jak i ataki zwierzęcia zasługują na uznanie, są bardzo realne. Muzyka to wisienka na torcie dla fanów syntezatorowych brzmień. Na tle kasetowego ścierwa z tamtych lat Dark Age wypada całkiem nieźle i warto po niego sięgnąć. A więc jeśli nie jedziesz nigdzie w tym sezonie, zapraszam na wycieczkę do Australii.

Oryginalny tytuł: Dark Age

Produkcja: Australia, 1987

Dystrybucja w Polsce: BRAK

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *