Paul Dano nabawił się problemów ze snem przez rolę w nowym „Batmanie”

Paul Dano wcielił się w Człowieka-Zagadkę w nadchodzącym Batmanie Matta Reevesa, a w niedawnym wywiadzie ujawnił, jak granie tej postaci wpłynęło na jego sen.

Rozmawiając o swojej roli, która czerpie inspirację z prawdziwego zabójcy Zodiaka, Dano przyznał, że „intensywna” postać zaowocowała kilkoma nieprzespanymi nocami.

Jest sekwencja z postacią Petera Sarsgaarda [prokurator okręgowy Gotham, Gil Colson]. To było intensywne. Było kilka nocy, w których prawdopodobnie nie spałem tak dobrze, jak bym chciał, tylko dlatego, że trochę trudno było wyjść z tej postaci. To wymagało dużo energii”.

Postać wygląda na zupełnie inną wersję Człowieka-Zagadki, zwłaszcza w porównaniu do ekscentrycznego Jima Carreya w filmie Batman Forever z 1995 roku. Przed rozpoczęciem zdjęć Dano zasugerował reżyserowi i współscenarzyście Reevesowi, że postać powinna zakryć się plastikową folią. Jako seryjny morderca, który drwi z władz wymyślnymi wskazówkami, 37-latek myślał, że jego postać będzie chciała uniknąć pozostawienia jakichkolwiek śladów swojego DNA. Reevesowi spodobał się ten pomysł tak bardzo, że został przetestowany na planie.

Dano dodał: „Moja głowa po prostu pulsowała z gorąca. Wróciłem do domu tej nocy, po pierwszym pełnym dniu zdjęciowym i prawie nie mogłem spać, ponieważ bałem się tego, co dzieje się z moją głową. To było jak ściśnięte z potu, gorąca i braku tlenu. To było szalone uczucie”. Na szczęście ekipie produkcyjnej udało się znaleźć sposób na przełożenie pomysłu na ekran bez uduszenia aktora.

Źródło: ew.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.