Obecność 3: Na rozkaz diabła (2021)

Mamo, mamo, diabeł znów kazał mi to zrobić!” – powiedział David Leslie Johnson-McGoldrick, kończąc pisać scenariusz do kolejnej części kasowej Obecności, a James Wan zaczął już liczyć pieniądze, jakie za chwilę trafią w jego ręce. Kina otwarte, więc i ja, lubiany fan filmów grozy, nie mogąc przepuścić okazji obejrzenia horroru na wielkim ekranie, postanowiłem wybrać się na jeden z seansów.

Traf chciał, że w repertuarze pojawił się właśnie nowy film produkcji Jamesa Wana – Obecność 3, obok którego nie mogłem przejść obojętnie. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż nie należę do grona fanów tego rozrośniętego, horrorowego uniwersum. Fakt, z serią jestem od samego początku, ale za każdym kolejnym wychodzącym potworkiem pokroju Annabelle (2014), czy Zakonnicy (2018) mówię sobie, że nie wrócę do tego wypchanego tanimi jumpscearami i podziurawionymi historiami tasiemca, jednak nigdy mi się to nie udaje. Być może to syndrom sztokholmski albo moja głupota, połączona z brakiem gustu albo jedno i drugie, ale filmowy świat Obecności jest dla mnie przedziwnym guilty pleasure, który zawsze dostarcza mi dobrej zabawy połączonej z frustracją na twórców. Jednak uderzę się w pierś i powiem szczerze, że jest jedna część tego całego cyklu, która zdołała się wkupić w moje łaski, a także mam do niej pewnego rodzaju sentyment. Chodzi mi oczywiście o Obecność 2, dlatego kierując się rozidealizowanym wspomnieniem poprzedniczki, uzbrojony w nadzieje i dwa popcorny w dłoniach, wraz z moją drugą połówką wybraliśmy się na seans Obecność 3 o “groźnym” podtytule Na rozkaz diabła.

Historia przenosi nas do małego domu na przedmieściach, gdzie zaraz dojdzie do egzorcyzmów na ośmioletnim Davidzie. Jest rok 1981, a małżeństwo Warrenów bacznie obserwuje i pomaga przy tym skomplikowanym rytuale. Oczywiście, jak to zawsze w horrorach o duchach bywa, nic nie jest takie proste, jak mogłoby się na początku wydawać i demon po zaatakowaniu i odwróceniu uwagi wszystkich, oprócz naszego dzielnego Eda (Warrena), podmienia ciała “przeskakując” na narzeczonego siostry chłopca. Ten po kilku dniach, pod wpływem opętania zabija właściciela mieszkania, dźgając go dwadzieścia dwa razy. Po pojawieniu się policji chłopak zostaje aresztowany i grozi mu kara śmierci. Małżeństwo Warrenów postanawia walczyć o sprawiedliwość i udowodnić, że w czasie popełnienia przestępstwa był on pod wpływem demona.

Nowa Obecność, podobnie jak poprzedniczki, cierpi na duże scenariuszowe braki, które dają się we znaki podczas oglądania. Jednak, ku mojemu zaskoczeniu, można zauważyć, że twórcy naprawdę starali się stworzyć coś nowego i odświeżyć ten wyeksploatowany już format. Mniej jumpscearów, więcej intryg, a samo opętanie nie jest osią całego filmu, a staję się ono tylko tłem dla działań małżeństwa Warrenów. To nie jest typowy horror o duchach, do którego Wan zdążył nas przyzwyczaić, to zwariowana mieszanka grozy, kryminału i komedii romantycznej. Co prawda Michael Chaves (reżyser) przeskakuje pomiędzy tymi gatunkami z gracją słonia w składzie porcelany, co (zakładając oczywiście, że jest to zabieg celowy) potwierdza tylko dużą samoświadomość dzieła. Jednym się to spodoba, a u innych wywoła co najwyżej uśmiech politowania.

Na pochwałę zasługuję muzyka, która wpada w uchu i skutecznie stara się oddać klimat tamtych lat. Aktorsko także nie jest źle. Filmowe małżeństwo, w które wcielają się Patrick Wilson i Vera Farmiga, wypada świetnie, czuć między nimi autentyczną chemię i rzeczywiście można ich polubić.

Obecność 3 to film lekki i mało wymagający, który stara się pchnąć w serię odrobinę świeżego oddechu, ale nie zawsze mu to wychodzi. Jeżeli więc jesteście w stanie przymknąć oko na koszmarny scenariusz to nawet polecam. Ja bawiłem się świetnie, śmiejąc się z niektórych pomysłów twórców i dziur logicznych, ale na pewno nie jest to rodzaj kina dla każdego.

Oryginalny tytuł: The Conjuring: The Devil Made Me Do It

Produkcja: USA, 2021

Dystrybucja w Polsce: Warner Bros. Entertainment Polska 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *