Tony Halik (2020)

Będę jeździł po całym świecie, pełniąc rolę ambasadora naszego kraju” – snuł swoje plany Laska z kultowej komedii Chłopaki nie płaczą (2000), marząc o tym, by kontynuować dziedzictwo Tonego Halika. Co prawda sam Halik nigdy nie przyznał się do tego, „ile staffu wyjarał z tymi wszystkimi plemionami„, jednak jego skłonność do fantazji może co niektórych skierować właśnie w tym kierunku.

Bo taki właśnie wydźwięk ma dokumentalny film Marcina Borchardta, gościa, który w 2017 roku zaskoczył wszystkich docenionym dziełem Beksińscy. Album wideofoniczny. Tym razem jego bohaterem i inspiracją jest urodzony w 1921 roku Mieczysław Sędzimir Antoni Halik, który tuż po II Wojnie Światowej ruszył w Świat. Zaczynając od Argentyny, Tony przez 77 lat tułał się po całym globie, imając się różnych, wolnych zawodów jak reporter, fotograf czy operator kamery.

Starszej widowni będzie się on kojarzył zdecydowanie z serią programów dokumentalnych Pieprz i wanilia emitowanych w polskiej telewizji na przestrzeni lat 1982-98. I jako gość, który świadomie zaczął swoją komunikację ze światem u schyłku lat 90., mogę tylko domyślać się, jakie wrażenie musiały robić te pełne kolorów relacje z podróży polskiej widowni pogrążonej w sidłach stanu wojennego. Tony Halik był dla wielu oknem na świat, człowiekiem, który niczym przybysz z innej planety pokazywał to, o czym wielu nie miało żadnego pojęcia.

Dlatego też na całe szczęście Borchardt daje nam kompleksowy wgląd w historię Halika, przedstawiając go niejako niczym relikt zamierzchłej telewizji. Ale zabytek na tyle interesujący i intrygujący, że nawet dziś, pośród wszystkich tych Cejrowskich, Wojciechowskich czy podróżujących po Świecie youtuberów, znalazłby swoją widownię. Bo Tony miał duszę prawdziwego show-mana, który dopiero przed kamerą czuł się naprawdę sobą. Nawet jeśli bycie sobą sprzeczne było z jego faktyczną przeszłością.

Może będzie to daleko idące porównanie, ale w stosunku do mówienia prawdy, Tony miał podobne podejście jak nieodżałowany Hunter S. Thompson. Podobnie jak u twórcy dziennikarskiego stylu Gonzo, także i u Halika fantazja mieszała się z rzeczywistością, a reportaż mógł spokojnie zostać pomylony z fabułą. Dlatego też za sukcesem jego dzieł stał tylko i wyłącznie on, urodzony gawędziarz, bajarz i człowiek, który na wiarę przyjmował więcej niż na chłodny rozum. Oczywiście wstęp do tego tekstu był humorystyczny i na próżno szukać w życiu Halika, jak u Huntera, jakiejkolwiek miłości do używek.

No może oprócz drogich alkoholi, które w siermiężnych czasach stanu wojennego przysporzyły mu sporo przyjaciół. I właśnie chyba ten segment omawianego tutaj filmu dokumentalnego może dla wielu być tym najbardziej wartościowym, bo to w nim głos Elżbiety Dzikowskiej, drugiej kobiety życia Halika, obdziera głównego bohatera z jego fantazyjnej przeszłości. Przeszłości, która wciąż nadaje się na całkowicie angażującą opowieść, ale która z niewiadomych powodów stała kością w gardle Tonego Halika.

To nie był Werner Herzog, który nawet w lasku koło autostrady dopatruje się potęgi majestatu przyrody, oprawiając to z miejsca jakimś filozoficznym traktatem. Tony Halik jak już wspomniałem to showman, gość, dla którego najważniejszym elementem jego podróży był on sam i możliwość opowiadania o niej jak największemu gronu słuchaczy. Dlatego też domyślić się możecie, gdzie w jego hierarchii znajdowała się przykładowo własna rodzina.

Pełen archiwalnych nagrań Halika film dokumentalny to jedno z lepszych dzieł tego biograficznego nurtu, jakie powstały na polskiej ziemi. I mówię to bez cienia ironii! Na całe szczęście twórca filmu nie wykłada przed nami odpowiedzi na to, kim był Tony Halik, a bez jednoznacznie ukierunkowanego komentarza przedstawia nam jego cały dorobek. Dlatego też resztę zostawiamy dla siebie, do dyskusji lub wewnętrznych przemyśleń. To się ceni w pracy dziennikarskiej, bo dla po seansie tego samego filmu, Tony Halik będzie dla mnie zupełnie kim innym, niż dla Was.

Oryginalny tytuł: Tony Halik

Produkcja: Polska, 2020

Dystrybucja w Polsce: netflix.com

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.