NASA wprowadza „standardy dowodowe” przy poszukiwaniu UFO

Niezidentyfikowane obiekty latające (UFO) i niezidentyfikowane zjawiska powietrzne (UAP) od dawna interesują fanów science fiction, scenarzystów, teoretyków spiskowych i, tak, naukowców. Ale teraz w mieście pojawił się nowy gracz, który zmienił zasady gry — NASA.

Amerykańska agencja kosmiczna ogłosiła niedawno, że zwołuje komisję do zbadania UAP. „Jeśli zostanie dobrze obsadzona, komisja może zrobić więcej niż tylko rzucić tak bardzo potrzebne światło na UAP” – pisze Adam Frank, profesor Helen F. i Fred H. Gowen na Uniwersytecie w Rochester – „Może to również dać Amerykanom lekcję w najbardziej podstawowym, najważniejszym i niestety najnudniejszym temacie w nauce: standardach dowodów”.

Jak wyjaśnia Frank, naukowcy dysponują teraz technologią wykrywania biosygnatur, które pojawiają się, gdy odległa planeta jest obleczona w biosferę, której życie zmienia biosygnatury atmosfery świata gospodarza – innymi słowy, oznaki życia. Jeśli NASA wykryje życie w innym miejscu we wszechświecie, odkrycie to nada więcej wiarygodności innym dowodom na istnienie istot pozaziemskich.

Prawdziwa szansa tkwiąca w proponowanym badaniu NASA nie polega tylko na tym, co odkryje. Zamiast tego chodzi o pokazanie Amerykanom, jak NASA i ogólnie nauka zajmują się wyszukiwaniem. Pokazanie ludziom, jak nauka i te standardy dowodowe działają w przejrzysty sposób i na temat, którym wszyscy są zainteresowani.

Źródło: rochester.edu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.