Ta fotoksiążka to list miłosny do potęgi i piękna wulkanów

Wulkany to szczeliny, w których prawda z jednego świata przenika do drugiego” — mówi artystka Wanda Orme o temacie swojego najnowszego dzieła, Pieśni wulkanów.

Urodzona na Wyspie Man, wychowana w Londynie, a teraz zagubiona pośród zapierającego dech w piersiach krajobrazu Kalifornii, artystka Wanda Orme jest w ciągłym dialogu z naturą. Po dziesięciu latach poświęconych na tworzenie obrazów i instalacji inspirowanych Morzem Salton – płytkim zbiornikiem słonej wody rozciągającym się na uskoku San Andreas w Kalifornii – Orme zabrała swój statek na południe Włoch.

Po tymczasowej przeprowadzce do Neapolu w latach 2018-2021 Orme zanurzyła się w mistycznej energii Wezuwiusza i wulkanicznych wysp Alicudi i Pantelleria. Ta sama energia odbija się echem na stronach jej nowej książki Volcano Songs (z ang. Pieśni wulkanów), zbioru fotografii i wierszy, które uosabiają stosunek artystki do Ziemi i jej nieposkromionej mocy.

Volcano Songs opowiada o czymś, co jest całkowicie poza naszą kontrolą, czymś, co jest głęboko tajemnicze, a jednocześnie bardzo obecne” – mówi Orme na łamach magazynu AnOther. „W środowisku zabudowanym rzadko spotykamy się z rzeczami, których nie jesteśmy w stanie racjonalnie zrozumieć. Ta książka bada niewiadomość, którą natura wrzuca w nasze życie, intymną relację, jaką możemy zbudować ze światem nieludzkim, oraz to, jak miejsca takie jak Neapol – miejsca, w których spotykają się różnice, odbywają się negocjacje – mogą zmienić nasze rozumienie tego, kim jesteśmy”.

Volcano Songs by Wanda Orme została wydana przez Guest Editions i jest już dostępna np. TUTAJ.

Źródło: anothermag.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.