Jak torrenty przekazują Rosji prawdę o jej zbrodniach?

Po tym, jak w marcu Rosja zniosła prawa autorskie, strony z torrentami stały się nową platformą do walki z dezinformacją.

Wyobraź sobie to. Jesteś w Rosji i chcesz zobaczyć Batmana (2022) lub najnowszy sezon Better Call Saul (2015-22). Udajesz się na piracką stronę i pobierasz torrent. Na razie jest w porządku. Odtwarzasz plik, otwierając rolkę napisów. Wtedy zamiast filmu na ekranie pojawia się młody mężczyzna w białej bluzie z kapturem.

Wiem, że to nie jest treść, której się spodziewałeś, ale to właśnie musisz zobaczyć. To jest nielegalna prawda o wojnie Rosji na Ukrainie”.

Ten człowiek to mieszkający w Kijowie dziennikarz, jeden z wolontariuszy pracujących nad Potokami Prawdy, kampanią wykorzystującą rosyjskie zwyczaje związane z torrentami, by ominąć rządową cenzurę i poinformować Rosjan o wojnie Putina na Ukrainie. Zaledwie sześć miesięcy temu Biriukov uczył dziennikarstwa studentów w stolicy Ukrainy i prowadził popularne programy telewizyjne i radiowe, takie jak Kitchen EurovisionHit Parade FM-TV.

Inwazja wywróciła mój świat do góry nogami” – mówi Biriukov. „Jedyne, w czym jestem dobry, to dziennikarstwo. Zacząłem z łazienki informować światowe media i dziennikarzy o sytuacji na Ukrainie”. Dla wielu Ukraińców łazienki — pozbawione okien i izolowane wieloma ścianami — zapewniały względne bezpieczeństwo przed brutalnymi i masowymi kampaniami rosyjskiej artylerii i bombardowaniem.

Projekt Torrents of Truth został zainicjowany przez Guillaume Roukhomovsky, francuskiego dyrektora kreatywnego 72andSunny, amerykańsko-holenderskiej agencji kreatywnej, który dostrzegł szansę w odmowie Rosji płacenia za wykorzystanie własności intelektualnej pochodzącej z Zachodu. To ostatnie zostało ogłoszone przez Kreml na początku marca, rzekomo w celu przeciwdziałania sankcjom, którymi Rosja została dotknięta po inwazji na Ukrainę 24 lutego.

Aby urzeczywistnić ten pomysł, Roukhomovsky współpracował z Olgą Kokoshko, wspólniczką zarządzającą w kijowskiej agencji marketingowej Nebo. Kiedy wybuchła wojna, Nebo, które działało głównie na rynku ukraińskim, straciło wszystkich swoich klientów. Kokoszko i jej rodzina zostali zmuszeni do ucieczki. Obecnie pracuje z zagranicy, łącząc Nebo z rynkiem międzynarodowym. W ten sposób znalazła 72andSunny, a obie agencje zjednoczyły się, aby przekształcić swoje doświadczenie w marketingu w formę cyber-partyzanckiej wojny.

Jeśli chodzi o dziennikarzy biorących udział w projekcie, wyjaśnia Kokoshko, to był świadomy wybór, aby Torrents of Truth był w większości ukraińską przestrzenią. Rozważali jednak także rolę, jaką Rosjanie mogą odegrać w szerzeniu prawdy o wojnie Putina. „Naprawdę chcieliśmy pracować z Ukraińcami, bo są pierwszymi świadkami. Ale jednocześnie zdaliśmy sobie sprawę, że prawdopodobnie liderami opinii będą rosyjscy dziennikarze” – mówi Kokoshko.

Chociaż ogromna liczba zachodnich dziennikarzy i organizacji medialnych nadal relacjonuje wojnę , Roukhomovsky chciał zapewnić, aby empatia nie została utracona, a głosy kampanii Torrents of Truth pochodziły od ludzi, których Rosjanie są w stanie rozumieć i wysłuchać. „Ważne jest, aby Rosjanie słyszeli prawdę po rosyjsku, a to nie wystarczy”.

Fot. shots.net

Tworzenie poczucia zaufania i więzi jest również ważnym powodem, dla którego Torrents of Truth nie jest prowadzony pod przykrywką. Jego twórcy dumnie stoją obok projektu, strategicznie zrezygnowali z anonimowości. Na ich stronie internetowej każdy może zobaczyć raporty wideo z kampanii, a zespół jest również przejrzysty w zakresie przejmowanych przez siebie torrentów, a także ich trakcji.

Było dla nas bardzo ważne, aby ta inicjatywa zwróciła na siebie uwagę ludzi, ponieważ torrenty będą stawały się coraz bardziej popularne, im więcej osób je rozsieje” – mówi Rukhomovsky. „Dlatego postanowiliśmy upublicznić tę inicjatywę i poprosić ludzi ze wszystkich krajów o pobranie torrentów„.

Rukhomowski, który sam ma ukraińskie korzenie, wpadł na ten pomysł po rozmowie ze swoją dziewczyną, ukraińskim prawnikiem. 4 marca rosyjski rząd uchwalił okrutną ustawę o dezinformacji, kryminalizującą wszystko, co uzna za „fałszywe wiadomości”. Kara? Do 15 lat więzienia. Jest to to samo prawo, które wymaga, by wszyscy traktowali wojnę jako „specjalną operację wojskową” i zabrania noszenia insygniów antywojennych nawet przez protestujących.

48 procent Rosjan aktywnie pobiera filmy, pobiera oprogramowanie i wszystko inne. Widzieliśmy możliwość obejścia cenzury w sposób, którego nie można było zakazać ani zablokować”.

Problem z piractwem polega na tym, że jest praktycznie nie do wyśledzenia, jeśli jest dobrze zrobione. Dlatego też witryny z torrentami są tak trudne do uregulowania na Zachodzie, nawet jeśli jeden serwer zostanie zablokowany, na jego miejscu pojawi się wiele innych, a dostęp do ograniczonej witryny zajmuje zaledwie serwer proxy. Działa to w obie strony, a pobierający i przesyłający mogą pozostać równie anonimowi.

Roukhovovsky wyjaśnia, że ​​Torrents of Truth ma serwery w całej Europie, w tym po dwa w Polsce i Holandii oraz po jednym we Francji i Niemczech. Torrenty są umieszczane z dużą prędkością, a grupa ma wiele adresów IP, aby zapewnić, że źródło nie może zostać zablokowane. Aby znaleźć najlepszy możliwy sposób dotarcia do ludzi, Kokoshko i jej zespół przeprowadzili wywiady z obywatelami Rosji sprzeciwiającymi się wojnie, pytając ich o techniki perswazyjne i jak rozmawiać z tymi, którzy boją się mówić.

Rosyjska propaganda polega na tym, że jej podejście jest przestarzałe. Te same metody cenzury i ucisku były stosowane od czasów sowieckich, z niewielką kreatywnością i zrozumieniem współczesnego świata, więc nie jest naiwnością sądzić, że innowacyjna kampania internetowa, taka jak Torrents of Truth, może zajść daleko. Wystarczy spojrzeć na Aleksieja Nawalnego, który stał się dziś największym przeciwnikiem Putina, częściowo ze względu na jego umiejętność efektywnego wykorzystywania Internetu do rozmów z Rosjanami. Jego konto na YouTube ma ponad 6 milionów subskrybentów, a z pomocą swojego zespołu Navalny regularnie zwraca się do ludzi w mediach społecznościowych , nawet teraz, gdy jest w więzieniu.

Propaganda rosyjska nie jest jedyną metodą, która nie zmieniła się od czasów sowieckich. Biriukow postrzega rosyjską inwazję na Ukrainę jako symptom znacznie większego problemu. Dla niego pomaganie innym w zrozumieniu prawdy oznacza pomoc w zaprzestaniu cyklicznej przemocy.

To, co Rosja robi teraz na Ukrainie, zrobiła to samo w innych krajach, w różnych wojnach, w różnych latach — w Niemczech, krajach bałtyckich, Syrii, Czeczenii, Polsce. Jeśli przeczytasz historię 1939-1945, zrozumiesz dużo o Rosji, która żyje cyklicznie i teraz robi wszystko tak samo jak wtedy„.

Źródło:

mashable.com/

adsoftheworld.com/

torrentsoftruth.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.