Fotografka inscenizuje własne fantazje seksualne z wykorzystaniem par z Tindera

„Uważam, że ważne jest pokazanie własnej historii, że jestem twórcą i tego właśnie pragnę” – mówi Yushi Li o swojej debiutanckiej publikacji, Baroness.

Yushi Li fotografuje swoje pragnienia. Wciągając nas w świat idiosynkratycznych fantazji, trzeci numer Baroness (wydany przez Baron Books) przedstawia seksualne pożądanie Li realizowane przed aparatem w zainscenizowanych obrazach z udziałem mężczyzn, których pozyskała z aplikacji randkowych. Jej debiutancka książka bada dziwaczne i iluzoryczne poczucie intymności, któremu sprzyja internet, i bawi się pojęciem męskiego spojrzenia i wszechobecnej, płciowej dynamiki władzy fotografa i modelki.

We wszystkich projektach Li przedstawionych w Baroness – My Tinder Boys, Your Reservation is Confirmed, Painting, Dreams and Love oraz I Hope You Like What You Have Seen – mężczyźni są nadzy i bezbronni, a ich wiotkie penisy są odsłonięte, gdy leżą na brzuchu, na kanapie lub zajęci są pracami domowymi. Sama Li jest ubrana i dominująca, przełamując czwartą ścianę, patrząc nam w oczy beznamiętnym spojrzeniem, które nie szuka ani nie wymaga naszej aprobaty.

Więcej prac Yushi Li znajdziecie na jej instagramowym koncie TUTAJ a jej album zakupicie TUTAJ.

Fot. pinterest.com

Myślę, że motywem przewodnim moich prac jest idea spojrzenia i złożonej relacji władzy między patrzącym a obserwowanym. Tinder Boys powstało wtedy, gdy zaczęłam interesować się tym pytaniem. W tym momencie to tylko ja patrzyłam na tych mężczyzn, a potem zaczęłam stawiać siebie na obrazie, a także próbować odnosić się lub zastanawiać nad historią sztuki„.

Fot. pinterest.com

Zamieniam swoje fantazje w fotografie. Na przykład ten, w którym mam łuk strzelający do mężczyzny. Czuję, że lubię być myśliwym. Albo ten, w którym siedzę na mężczyźnie. Ten jest inspirowany Koszmarem Henry’ego Fuseli. Na oryginalnym obrazie jest to potwór siedzący na tej kobiecie i próbujący ją uwieść, gdy śpi. Pamiętam, kiedy zobaczyłam ten obraz, od razu pomyślałem: „Chcę być potworem”. Taki rodzaj fantazji„.

Fot. pinterest.com

Źródło: anothermag.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.