Czy wiem, co chciał powiedzieć Alejandro Jodorowsky, kręcąc swoją kultową już w wielu kręgach Świętą Górę? Nie i pewnie nigdy nie będzie mi dane tej wiedzy dostąpić, po prostu jestem intelektualnie za maluczki. A może też dlatego, że praktycznie każdy system wierzeń zbywany jest u mnie uśmiechem politowania i jest to ta sfera życia, która mnie nie interesuje powyżej poziomu jakiegoś samorozwoju i estetyki. Mimo to omawiany tutaj film za każdym razem oglądam z opadem szczęki, zachwycając…

